poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Ostatnia zachcianka

Gdybym miała podsumować ostatnie kilka tygodni nazwałabym je wielkim ogromem pracy. Wielkie plany, które jakiś czas temu zaczęłam wdrażać w życie pochłaniają mnie bez reszty i skupiam się na nich w 100%. Znalazłam jednak trochę czasu na spełnienie trzech krawieckich zachcianek. Koszulę nocną i szlafrok mieliście już okazję zobaczyć. Czas na bralette.


Ten projekt siedział u mnie w głowie dłuższy czas z kilku prostych powodów. Chciałam spróbować uszyć jakiś element bieliźnianej garderoby, braletka jest bardzo łatwa w uszyciu i jest dużo ładniejsza i wygodniejsza, niż typowy biustonosz. Przy odpowiednim rozmiarze dopasowuje się jak druga skóra.
Koronka, której użyłam świetnie sprawdziła się w dwóch poprzednich uszytych ubraniach, więc i tym razem na nią postawiłam. Gumę do wykonania ramiączek i dopasowania braletki oraz regulatory i kółka do ramiączek kupiłam na sewme.pl. Wykonanie wykroju jest bardzo proste i można na ten temat znaleźć wiele tutoriali. Osobiście polecam filmik Anniki Victori, a leniuszków bądź osób wolące postawić na gotowy wykrój odsyłam do posta Genevy z A Pair & A Spare. Moja braletka ma bardzo prostą budowę. Miseczki uszyte są z dwóch części, a pasek pod biustem postanowiłam zrobić kilka centymetrów dłuższy, aby po zszyciu z gumą utworzył delikatną falbanę. Braletka wyposażona jest też w regulowane ramiączka. Choć był to mój pierwszy raz okazało się do banalnie proste. Inspirując się posiadanymi przeze mnie tego typu biustonoszami zrezygnowałam z zapięcia. Całe szycie nie było skomplikowane i gdyby nie wyjazd, a w jego efekcie utrata ochoty na szycie, braletka byłaby gotowa już kilka tygodni temu. Ostatecznie kilka dni temu mój krawiecki nastój powrócił, a w mojej kolekcji zagościł nowy koronkowy biustonosz.





Braletka skradła moje serce od razu. Już rozglądam się za kolejnymi koronkami, wyszukuję inne metody szycia. Ten projekt jest tak prosty, że na pewno nie raz spędzę popołudnie szyjąc kolejną wersję.

2 komentarze:

  1. Witam,
    Wygląda bardzo bardzo seksownie.
    Nie ma w niej w ogóle zapięcia z tyłu?
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, w całość jest wszyta gumka, dzięki czemu nie ma problemu z założeniem jej :)

      Usuń

Skomentuj, zmotywuj, zainspiruj.