piątek, 24 lutego 2017

Jeden pomocnik - sześć zastosowań

Jestem zdania, że nie da się w 100% skompletować krawieckiego wyposażenia. Zawsze znajdzie się coś, czego będzie nam brakować. Mój krawiecki ekwipunek wzbogaca się o różnych pomocników. Dziś będzie o jednym z nich. Oto moja lista 6 zastosowań dla pęsety.



Nawlekanie igły


Dużo osób ma z tym problem. Oczko jest małe, nitka ma wiele włókien, czasami dostęp do igły może być trudny, np. przy overlocku. Pęseta bardzo ułatwia sprawę, ułatwiając manipulację nitką.

Prucie szwów


Tutaj dużo zależy od sposobu prucia. Dzięki pęsecie można co kilka centymetrów wyciągać nitkę, a dla ułatwienia porozcinać nitki co kilkanaście - kilkadziesiąt centymetrów. Metoda ta sprawdza się przy różnego rodzaju tkaninach i dzianinach. Dzięki zaokrąglonym końcom niczego nie uszkadza.

Wyciąganie szpilek


Zdarzają się momenty, gdy szyję po szpilkach, a potem o tym zapominam. W efekcie istnieje ryzyko złamania igły. Czasami też przez szpilkę materiał nie chcę się przesuwać. Zdarzało się, że nie mogłam wyciągnąć szpilki palcami. Na ratunek przybywała wtedy pęseta.

Wypychanie rogów


Jedną z rzeczy, której nauczyłam się w technikum to by pamiętać o wypychaniu rogów. Zazwyczaj robiłam to szpilką, ale zdarzało mi się  ten sposób zaciągnąć materiał. Pęseta sprawdza się również na tym polu.

Czyszczenie maszyny


Zdarza mi się używać pęsety do zbierania meszku czy nitek, które zagnieżdżą się pod płytką ściegową lub w chwytaczu. Czasami zastępuje mi też śrubokręt.

Przyszywanie małych elementów


Pęseta przydatna jest także przy naszywaniu małych elementów, takich jak koraliki czy kamienie. Dzięki niej łatwiej jest operować daną ozdobą.

Macie inne pomysły na krawieckie wykorzystanie pęsety? Uważacie ją za dobre narzędzie dla szyjących?

2 komentarze:

  1. jestem zaskoczona tą wielofunkcyjnościom, nie używam jej wcale. Może czas zacząć? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, bardzo pomaga w szyciu :)

      Usuń

Skomentuj, zmotywuj, zainspiruj.