środa, 24 lutego 2016

Twórczy doping

Inspiracje to temat rzeka. Jest to sprawa indywidualna, dlatego ciężko jest dokładnie stwierdzić co pcha nas do działania. Kierowanie się utartymi inspiracjami zabija kreatywność. Każdy projektant powinien znaleźć swoją drogę, którą będzie szedł, kierując się swoim natchnieniem.Zdarza się jednak wypalenie. Nie wiadomo czym się kierować, w którą iść stronę. Z czego czerpać inspirację?

Na pewno macie swoje inspiracje. Chcę się z Wami podzielić swoimi. Kto wie, może kogoś zainspirują?


Moim zdaniem najważniejszą inspiracją jest przeszłość. Przez dwa tysiące lat nasza kultura zdążyła przejść wiele przewrotów - zmieniały się mody, sławy, tradycje i obyczaje, ale przy tym kulturalnym przewrocie stworzyliśmy sobie bogatą księgę odwołań do pop-kultury przeszłości. Togi, czepce, gorsety, styl chłopczycy, mini, dzwony - każdy z tych symboli stał się wyznacznikiem swoich czasów.

Dość oczywistą inspiracją jest muzyka. Może być towarzyszką każdej chwili. Przemierza nasze życie, niewyczuwalna lub mocno zauważana, zostawiając za sobą ślad.
Dla mnie jest największą inspiracją. Towarzyszy mi ona przez większość mojego życia. Staram się nie ograniczać do jednego gatunku. Najbardziej motywująca jest muzyka w klimaciretro.

Kolejną inspiracją jest film. Często zachwyca kostiumami, scenerią, klimatem. W moim przypadku, podobnie jak z muzyką, uwielbiam filmy dziejące się w pierwszej połowie XX wieku. Wiele z nich jest wręcz magicznych. Wpływ na twórczość mogą mieć także seriale. Kolekcję kończącą pierwszą klasę na projektowaniu ubioru zrobiłam inspirując się kostiumami z "Gry o tron".


Uwielbianą przeze mnie inspiracją jest otoczenie. Jedną z rzeczy, które najbardziej doceniam w Warszawie jest zróżnicowana architektura. Jej rozwój uwiecznił Canaletto w swoich obrazach. Można zauważyć balans pomiędzy dawnymi budynkami i nowoczesnymi konstrukcjami. Przykład? Pałac Kultury i Nauki kontrastujący z Warsaw Towers. Spacerując uliczkami odrestaurowanej po wojnie starówki poczujemy ducha dawnych lat. Wzdycham do znajdujących się tam płaskorzeźb i zdobień.

Ważną inspiracją dla twórców są sztuki plastyczne. Niezależnie od tego czy jest to malarstwo, rzeźba, grafika czy graffiti, każdy znajdzie coś w swoim stylu. Moi faworyci? Caspar David Friedrich i Margaret Keane. Oprócz tego lubię też murale, najbardziej ten przy Waliców 14 w Warszawie.

Możemy inspirować się także pracami innych projektantów. Wystarczy znaleźć autora o podobnym stylu i obserwować jego poczynania. Każdy może znaleźć coś dla siebie, zarówno na rynku polskim, jak  światowym. Sama mam dwóch ulubionych projektantów. To Georges Hobeika i Oscar de la Renta.

A na moim facebook'owym profilu możecie zobaczyć wspaniałą inspirację wiszącą aktualnie w moim pokoju.


A co jest Waszą inspiracją? Co napełnia Was natchnieniem? O czym chcielibyście przeczytać w kolejnym (Ko)lekcjowaniu? Podzielcie się opinią w komentarzach :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skomentuj, zmotywuj, zainspiruj.