środa, 10 lutego 2016

(Ko)lekcjowanie

Zaraz, moment. O co chodzi? Co się dzieje?

Tak, dobrze widzicie. Wróciłam, mam się dobrze i jeszcze zaczynam cykl. Dzień powrotu nie jest przypadkowy. Dokładnie 4 lata temu pokazałam Wam pierwszą uszytą przeze mnie rzecz. Spódnica ta jest moim małym sukcesem, dodatkowo dwa razy mogliście zobaczyć ją w Burdzie.

Za mną półtora roku nauki w technikum. Poznałam wielu wspaniałych ludzi, z którymi łączy mnie pasja. Nauczyłam się wielu przydatnych rzeczy (choć dużo nauki jeszcze przede mną). Miałam możliwość uczestniczenia w konkursach organizowanych przez moją szkołę, na razie tylko w formie obserwatorki. Brałam udział w wykładach organizowanych dla nas przez VIAMODA, wystawach, targach. I choć był to krótki okres, moja wiedza znacznie wzrosła.

A że dobra ze mnie duszyczka postanowiłam się tą wiedzą podzielić, na początek skupiając się na tworzeniu kolekcji. Bo choć powstawanie kolekcji może wydawać się proste, wcale takie nie jest. Każdy powinien pamiętać, że na sukces wpływa wiele czynników, nie tylko kreatywność. Kolekcję trzeba dobrze przemyśleć i zaplanować. Za sukcesem stoi nie tylko fantazja. W końcu moda jest biznesem. I to bardzo brutalnym.

Słowem wstępu - wszelkie informacje z tego tekstu są oparte moją wiedzą i doświadczeniem. Mogą być One również przydatne przy planowaniu pojedynczego ubioru. Należy pamiętać, że każdy przypadek jest inny, a każdy projektant ma swój sposób pracy. Jednak są rzeczy, na które każdy powinien zwrócić uwagę.

Kolekcję samą w sobie różnie można zdefiniować. Rozpatrując to w kontekście modowym, jest to zbiór elementów odzieży połączonych wspólnymi cechami i spójnością. Ilość elementów zależy od tego, jak dużą kolekcję projektant chce stworzyć.

Do powstawania kolekcji można znaleźć wiele porównań, ale we wszystkich chodzi o to samo. Do celu prowadzi długa droga składająca się z wielu etapów, często z pozoru niepowiązanych ze sobą. Dlatego projektant to nie tylko artysta, ale często też krawiec, konstruktor, psycholog, księgowy, marketingowiec, sprzedawca, a przede wszystkim biznesmen. Oczywiście nie pracuje sam, ale powinien mieć chociaż podstawową wiedzę w powiązanych tematach.

Rynek mody jest bardzo rozbudowany i każdy przypadek jest inny, jednak główne schematy są podobne. Nim projektant zrobi pierwszą kreskę swojego projektu musi zdecydować się nad przeznaczeniem całej pracy. Powinna to być kolekcja nie tylko spójna i estetyczna, ale też inteligentna. Niczym strateg musi zaplanować każdy swój ruch. A do tego potrzebny jest plan. O czym projektant powinien pamiętać i na co zwracać uwagę?


Sezon


Proces powstawania jest czasochłonny, dlatego pracę zaczyna się około 1,5 roku przed danym sezonem. Pokazy powinny odbywać się z półrocznym wyprzedzeniem. Projektant musi zdecydować, na który z sezonów ma być jego kolekcja. Wyróżnia się główne cztery:

  • SS (Spring-Summer) z pokazami odbywającymi się we wrześniu
  • AW/FW (Autumn-Winter / Fall-Winter) z pokazami odbywającymi się w marcu
  • Pre-Fall (kolekcja przejściowa pomiędzy SS i AW/FW) pokazywane w styczniu
  • Resort/Cruise, tak zwana kolekcja wakacyjna, dla osób spędzających zimę na wakacjach w cieplejszych krajach. Pokazywana w czerwcu.

Rodzaj kolekcji

Zasadniczo można wyróżnić dwa typy kolekcji: haute couture i prêt-à-porter. Obie posiadają swoje podgrupy, w których towar różni się jakością, ceną oraz ilością produkowanych sztuk. Mogą być to kolekcje zarówno tworzone na indywidualne zamówienia, jak i masowo (co tyczy się bardziej prêt-à-porter).
  • Haute couture (fr. wysokie krawiectwo) to kolekcje ekskluzywne, często ich projektowanie i wykonanie jest postrzegane jako sztuka. Przygotowanie takiej kolekcji jest bardzo pracochłonne, często wymaga pracy wielu rzemieślników. Osobą tworzącą haute couture można się nazywać tylko spełniając wysokie wymagania Chambre Syndicale Fédération Française de la Couture. Jest to kierunek w modzie dosyć słabo rozwinięty w Polsce.
  • Prêt-à-porter (fr. gotowe do noszenia) to odzież szeroko dostępna, szyta seryjnie, często masowo.
Oprócz tego projektant powinien określić styl swojej kolekcji i trzymać się go fazie projektowania. Nie trzeba być w tym restrykcyjnym, w końcu modą należy się bawić. Nikomu nie zaszkodzi odrobina sportowej elegancji, lub klasyczne akcenty w kolekcji streetwear.


Grupa docelowa


Pod koniec czerwca miałam okazję brać udział w wykładzie p. Moniki Kapłan, właścicielki agencji consultingowej Pink Cigarette. Opowiadała m.in. o powstawaniu marki Mohito oraz o tym jak tworzono profil ich idealnej klientki. To jest jedna z rzeczy, o której musi pamiętać projektant - konsument. Kolekcja powinna być tworzona pamiętając o tych, którzy mają ją potem kupić i nosić. Określając konsumenta możemy kierować się różnymi podziałami:
  • ze względu na płeć - dość zrozumiały. Pomijając inne poglądy w kwestii ubierania, różni nas w końcu budowa ciała.
  • ze względu na wiek - wyróżnia się kilka grup wiekowych: niemowlęta (do 1. roku życia), dziecko (1-12), młodzież (13-18), młody dorosły (18-25), dorosły (25-45) dojrzały dorosły (45-65) oraz senior (powyżej 65. roku życia). Są to podziały umowne (oczywiście jest to niewielka różnica - możemy zapomnieć o śpioszkach pasujących na dorosłego), lecz bardzo pomocne przy określaniu grupy docelowej.
  • ze względu na demografię - tu powinniśmy kierować się położeniem geograficznym, kulturą, etnografią poziomem dochodów i zwyczajami danego społeczeństwa. Popyt na dany towar może się różnić w zależności od lokalizacji.
  • ze względu na styl życia i klasę społeczną - jest to ważny czynnik. Różne społeczeństwa potrzebują różnej odzieży. Osoba pracująca na wysokim stanowisku potrzebuje eleganckich i klasycznych fasonów, młodej mamie przydadzą się ubrania wygodne.
  • ze względów anatomicznych - to, że każdy jest inny możemy zauważyć w swoim otoczeniu. Różnice anatomiczne istnieją też między regionami świata. Przykładowo osoby z Chin czy Japonii są drobniejsze, niż Amerykanie. Jest dużo osób, którym budowa anatomiczna - wzrost, waga, niepełnosprawność, nawet ciąża - uniemożliwiają kupowanie odzieży w ogólnodostępnych sklepach. Projektant może zadedykować swoją pracę danej społeczności.
  • ze względu na daną subkulturę - kolekcja może być wyszczególniona na wybraną przez projektanta subkulturę.
  • ze względu na religię - niektóre wyznania mają ściśle wyznaczony sposób ubioru. Jeżeli projektant chce sprzedać odzież w kraju z takim wyznaniem powinien wziąć pod uwagę wytyczne danej religii. 


Trendy


Projektant powinien kierować się własną estetyką, nie zapominając jednak o panujących trendach. Wyprzedzanie ich półtora roku do przodu dla niektórych może być drobnostką, innych to przeraża. Dla tych drugich dobrym źródłem informacji są przewidywania specjalistów, zarówno w kwestii konkretnych fasonów i detali, jak i materiałów oraz kolorów. Najlepszym źródłem materiałowych inspiracji są targi tekstylne. Szukając informacji na temat kolorów powinniśmy przejrzeć palety od Pantone.

Finanse

Na tą kwestię trzeba patrzeć realistycznie - kluczem do sukcesu jest trzymanie się budżetu. Powinno się zaplanować ilość sylwetek oraz oszacować ich koszt. Ważny jest każdy aspekt projektu - im więcej pracy, tym większy nakład finansowy. Warto też rozplanować ilość danej części garderoby w kolekcji kierując się użytkowością. Zazwyczaj znajdziemy w szafie więcej bluzek, niż płaszczy, dlatego wszystko powinno być proporcjonalne do potrzeb.


Możliwości surowcowe

Nawet najwspanialsza wizja projektanta może się nie sprawdzić, jeżeli nie weźmie on pod uwagę potrzebnych surowców. Często sprowadzenie danego przedmiotu może graniczyć z cudem, jego koszta mogą być niewspółmierne do zysków, lub nie znajdzie się odbiorca naszego produktu.


Brutalna rzeczywistość świata mody


Cytując Heidi Klum "One day you're in, the next day, you're out". Świat ten rządzi się swoimi prawami. Trudno się wybić, jeszcze ciężej utrzymać swoją pozycję. Należy o tym pamiętać i starać się dopasować do realiów, nie zapominając o tym, by nie zatracić siebie. 


W mojej opinii duży wpływ na sukces mają właśnie te czynniki. Zaplanowanie kolekcji może bardzo pomóc w kolejnych etapach tworzenia, często je przyspiesza. Kolejne kroki są przemyślane i świadome.


Co ułatwi pracę projektanta? Skąd czerpać pomysły? Jak odnaleźć swoją estetykę? O tym następnym razem. Masz jakąś sugestię? Zostaw ją w komentarzu :)

12 komentarzy:

  1. Bardzo interesujący post :) Cieszę się z Twojego powrotu. Czekam na kolejne ciekawe notki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobał :) Posty będą (a przynajmniej powinny) pojawiać się co środę :)

      Usuń
  2. Świetnie, że wróciłaś! Bardzo fajny i inspirujący wpis. Niecierpliwie czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakowało mi już tego :D

      Usuń
    2. I ja się cieszę! Przypomniało mi się jakimi - i Ty i ja - byłyśmy nieopierzonymi kurczakami na starcie :D Jestem bardzo ciekawa w jakim kierunku nas zaprowadzisz!

      Usuń
    3. Nadal pamiętam jak się cieszyłam, gdy zobaczyłam moje zdjęcie w Szyciu Krok Po Kroku tuż obok Twojego :D

      Usuń
  3. ciekawy, uczący wpis. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kolejne również takie będą :)

      Usuń
  4. Dopiero tu trafiłam, więc lecę poczytać więcej postów :-)

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, zmotywuj, zainspiruj.