poniedziałek, 2 września 2013

Czas do szkoły

Jak wiele osób dzisiejszego dnia poczłapałam do szkoły. Nowi nauczyciele, nowe przedmioty i ostatni rok. SUPER!
 W tym roku postanowiłam sobie coś uszyć na tą okazję. Jak dla mnie najlepszym wyborem było coś uniwersalnego i klasycznego - mała czarna w tym wypadku to strzał w dziesiątkę. Użyłam modelu 118 z tegorocznej marcowej Burdy oraz dzianinę, którą dostałam kiedyś od wujka.
Szyło się sprawnie, choć wykończenia były dość żmudne. Na pewno wykorzystam jeszcze ten model. Jedyny zarzut jaki mam to lekko odstające plecy.
Żeby nie było aż tak nudno zrobiłam też pasek zapinany na zatrzaski. Naszywanie koralików do najmilszych czynności nie należało, ale efekt wszystko rekompensuje :)





Tutaj mniej więcej widać koraliki. Naszyłam też kilka z tyłu w miejscu przyszycia zatrzasków.
I nie. Nie noszę okularów. Chociaż chciałabym :P

Piosenka z 1968r.,ale jest to mój osobisty hit tegorocznych wakacji i zarazem najstraszniejsza piosenka EVER! (kto oglądał Naznaczonego wie dlaczego).