czwartek, 13 września 2012

Z lekką nutką wakacji

Głównie dlatego, że sukienka szyta i fotografowana właśnie w wakacje była. Długo musieliście czekać, bo miałam kilka "sprzeciwności losu". Ale już jest.
Powstała z szyfonu. Wykrój to model 115 z Burdy 12/2002. O taki dokładnie:


Nie obeszło się bez modyfikacji. Skróciłam ją dość mocno, nie wszyłam zamka, powiększyłam dekolt i z przodu na szwie góry i dołu jest wszyta gumka. Nie będę się za bardzo rozpisywać, bo wszystko widać na zdjęciach (chyba...):

EDIT: Dla świętego spokoju i czystego sumienia dodam, że zdjęcia robiła Jagienka.





I tak już zostając przy tym wakacyjnym klimacie...

14 komentarzy:

  1. Ej, nie napisałaś o swym proelo fotografie :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Super - świetna sukienka...uroczo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna! Ale się rozkręciłaś w tym szyciu! No gratuluję :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, od razu rozkręciłam :) Dziękuję :)

      Usuń
  4. Przecudnej urody jest :) Skoro nie ma zamka to pewnie jest wygodniejsza w noszeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cóż, z jednej strony tak, ale z drugiej zdarza się, że mam za dużą głowę :D

      Usuń
  5. Bardzo wdzięczna sukienka, podoba mi się ostatnie zdjęcie, sukienka niczym kameleon wpasowała się w otoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cóż, dość oryginalne porównanie, nie wpadłabym na nie :)

      Usuń

Skomentuj, zmotywuj, zainspiruj.